Kiedy jest kryzys i panika na giełdach spadają po kilkadziesiąt % wszystkie spółki, również te najlepsze. Przerabialiśmy to wielokrotnie, np. w 2000 r. w 2008 r. Nie ma wtedy zmiłuj się. Spada wszystko prawie codziennie po 5,7,10 % przerywane tylko krótkimi 1-dniowymi korektami. Tak dobra spółka jak Newag może za 2 miesiące kosztować 20 zł. Moja rada : nie trzymać rąk pod dupą bo się możesz obudzić z ręką w nocniku :) Ciąć straty - wyznaczyć sobie poziom tolerancji straty, ile straty mogę zaakceptować, a większe zyski jak ktoś ma zabezpieczać SL. Przy tak niestabilnym, chwiejnym rynku to jedyna taktyka. I nie łapać spadających noży bo się można bardzo pokaleczyć.