Przecież to widać, że jest jechane z kursem ostro w dól. Żeby miało być coś nie tak w spółce to w czasie takich wzrostów na szerokim rynku kurs byłby wyciągnięty najpierw mocno w górę i dopiero potem sypanie. Jak Beyond Investments kupował pakiet kontrolny po 2,2 zł za akcję w 2012 roku to też kurs był gnojony do 30 groszy a potem w dwa miesiące odbiło 400%. Tu ewidentnie spółka unika komunikacji z rynkiem wzmacniając poczucie niepewności akcjonariuszy mniejszościowych. Najwidoczniej komuś zależy na tanich akcjach a najlepiej jest budować dużą długą pozycję na spadającym rynku.