Z etyką ma to mało wspólnego. Ot nasza narodowa cecha by rodaka doić. Swoją drogą liczę na scenariusz gdzie wilk syty i owca cała. Może w perspektywie kilku czy kilkunastu miesięcy nasi byznesmeni spodziewają się wzrostu kursu i chcą na tym skorzystać? Chyba, że jest tak jak piszecie i wejście na NC to sposób na zmianę spolki w dojdą krowę, która bez względu na wyniki ma przynieść cwanym właścicielom wymierne korzyści poprzez bezczelny dodruk.