Zgadzam się z tobą Fafik i jako mniejszościowy też wolę, takie emisje. Tyle, że na logikę to się kupy nie trzyma. Fasenko można było spokojnie kupić taniej o tyle ile akcji objął fundusz Fasenki. Miałbyś wtedy mniej akcji w obrocie i lepsze wskaźniki a tak jeszcze pożyczkę trzeba było dać. Cena zakupu Fasenko=goodwill (mniej więcej) i przez 10 lat wali ci to w wynik (0,8 mln zł rocznie). Jakby cena zakupu była mniejsza to i emisja byłaby mniejsza (mniej akcji, mniejsze rozwodnienie i lepsze wskaźniki) i wyniki byłyby lepsze bo byłaby mniejsza amortyzacja goodwill. Itd. itd...