podsumowując NWZA odsuwa temat skupu na najbliższe kilka miesięcy , więc ewentualny czynnik wzrostowy znika i może to być nawet do końca przyszłego roku bo taki termin może zostać uchwalony jako czas na przeprowadenie skupu. Teraz pytanie czy jest sens "siedzieć" na spółce ??? czy lepszym rozwiązaniem jest pocszukanie lepszej okazji na koniec roku i ewentualny "rajd świętego".