Pomyślcie... Westa jest czołowa spółka na Ukrainie, mocno się rozwija i inwestuje, korzysta z rożnych przywilejów i ulg. Smaczny torcik dla Ukraińców na przyszłość ale notowana jest tylko na GPW wiec jak myślicie kto kupuje te akcje? kto zajmuje pozycje w spółce na przyszłość? kto nie informuje KNF o stanie posiadania akcji? a z drugiej strony jak to pięknie rozgrywają sprzedali nam Polaczka po 4 dolary a teraz odkupują swoje po 18 centów. Świetny biznes można powiedzieć "ŻYCIA". Psy szczekają karawana pojedzie dalej. Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku.