Jednak to prawda, że tam na zachodzie to elity, u nas w Polsce to słabiaki. Lekarz w Polsce odradza zaprzestanie brania leku, chirurg ze Szwajcarii nie widzi problemów jak to sam zgrabnie ujął :"po pierwsze po odlozeniu na pewien czas leku nikomu nic sie nie stanie"
http://www.medonet.pl/zdrowie,ponad-60-serii-lekow-na-nadcisnienie-wycofanych-z-aptek--lekarze-ostrzegaja---nagle-odstawienie-grozi-udarem-lub-zawalem,artykul,1725876.html
Co gorsze nasz guru zza zachodniej granicy nie widzi przeszkód w zmienianiu leków, bo jak dana substancja jest w części wycofana, to wszystkie inne również idą do kosza. Polak znowu w błędzie: "Najłatwiejszym i najszybszym rozwiązaniem jest zamiana na inny preparat zawierający walsartan, który nie został wycofany"
UFF, jak to dobrze, że mamy tak światłego intelektualnie lekarza, który nam doradza. :D