radze wam dac sobie spokoj ze snuciem domyslow na temat farmakologii..zajmijcie sie grami..
po pierwsze po odlozeniu na pewien czas leku nikomu nic sie nie stanie..po drugie jest masa substancji osiagajacych ten sam skutek
tzn.nikt sie nie bedzie zastanawial (z lekarzy) czy substancja czynna CLN est czysta…
wszystko idzie do kosza..i zeby uniknac jakiegokolwiek podejrzenia i ryzyka (tego gawiedz pacjecka oczekuja)
beda przypisywac co innego.punkt
Panda i Pandorinium..farmaceuci...widze ze znacie sie na wszystkim...hehehe