To, co piszesz, faktycznie jest dziwne...
Co prawda w standardzie dodają do karty jakiś pakiet ubezpieczeń (i pewo za to zapłaciłeś - zaraz zaraz - a to nie jest karta tylko dla kobiet???), ale przecież wystarczy złożyć w banku oświadczenie o rezygnacji z tego wszystkiego i wtedy karta jest darmowa. Czytałeś, co podpisywałeś? Jakie opcje ubezpieczeń były zaznaczone?
O! Właśnie! Może dlatego, że jest to karta tylko dla kobiet, Twoja musiała być dodatkową do karty żony/partnerki, i stąd te wszystkie opłaty?
W moim przypadku karta opłaca się ze względu na zakupy w empiku (5% moneyback), W Carrefurze korzystanie z rabatów jest nieco bardziej uciążliwe, bo zamiast prostego moneyback za każde wydane w piątki i niedziele 30 zł dostajesz kupon rabatowy (taki świstek papieru) na 1,50 zł do wykorzystania przy kolejnych zakupach. Wykorzystywanie kilkunastu kuponów otrzymanych w trakcie weekendowych zakupów jest dość uciżąliwe - zwłaszcza dla kolejki za nami.
W przeciwieństwie do autora wątku uważam, że karta może być - jest za darmo, a 5% moneyback czy rabatu przy sporych zakupach jest warte rozważenia.
Gdyby jeszcze nie ta uciążliwość kuponów w carrefurze, byłaby w pełni warta polecenia.