Ja też nie wiem ile spadnie.
Dla mnie drugorzędne jest, czy dno wypadnie na 20,50, 20,10 czy nawet 19,50 – to nadal ten sam obszar. Kluczowe pytanie jest inne: czy ktoś, kto wystawił ten baton 73k sprzedaży po 66, już skalkulował, że shorty będą w stanie go w całości (albo częściowo) odkupić – i czy warto ustawiać się przed nim, czy za nim. 140k całego arkusza podaży może okazać się za mały żeby pokryć zapotrzebowanie.
Mam też wrażenie, że część osób za bardzo zachłysnęła się potencjalnym zarobkiem na shortach, zapominając o jednej rzeczy – te akcje trzeba będzie odkupić. A przy tej płynności to może być kosztowna operacja.
Ale bedzię dobrze Maciuś, to tylko pieniądze