Umowy nie będą obowiązkowe, ale ich treść ma być zachęcajaca do ich podpisywania a więc korzystniejsza niż obecnie
Finalnie obie strony mają być bardziej zadowolone niż wybieranie stresującego, długiego procesu sądowego.
Rządowi zależy by odetkać sądy do których wpłynęło wiele pozwów. Finalnie będzie ich coraz mniej.