Kredyt na 50 mln € to dla banku ryzyko za które musi dostać odpowiednią premię w postaci odsetek.
Pisałem to wcześniej, że najlepszym sposobem refinansu byłyby nowe obligacje tylko z dużo niższym kuponem. Spółka nie musiałaby płacić premii za wcześniejszy wykup i jeszcze mogłaby w przyszłości skupować z dyskontem.
Kasa, która jest na kontach spółki wystarczy na wykup obligacji zamiennych a Sztuczkowskimu na tych obligacjach właśnie zależy najbardziej. Jeżeli je skupi to refinans obligacji zabezpieczonych będzie w ciągu kilku tygodni.
Dobra strona aneksu jest taka, że wyniki I kw nie będą obciążone dodatkowymi kosztami finansowymi