Konsole można powiedzieć już są gotowe. Gra jest, jest dopieszczana i portowana. Oczywiście to też koszty, ludziom trzeba zapłacić, oni dalej ciężko pracujà na wzmożonych obrotach.
Wypuszczenie gry na konsole to jak nowa premiera, tylko lepsza, bo dopracowana, będą działać wszystkie kierownice, wyeliminują błędy, rozbudują fabułę, może multi no i pewnie sprzedadzą dwa razy więcej a rykoszet pójdzie w PC i sprzedaż będzie rosła. Może to nie będzie pierwsza setka ale weźcie pod uwagę, że wychodzą ciągle nowe gry, 3,5,10,20 dziennie. Ich wzmożona sprzedaż trwa 3 dni, potem sprzedaż spada ale taki jest cykl życia gry. Jeżeli tu codziennie gra 3-5 tyś graczy, krążymy wokół 500 miejsca top seller i przy najniższym liczeniu sprzedaje 3,5 tyś sztuk gry tygodniowo to przy tym założeniu 10 tygodni to 35000 sztuk, uśredniając przychód netto na 60zl to 2,1 mln. Czy to nie robi wrażenia? Spółka zarabia na koszty i może się rozwijać, konsole w 3 miesiące przyniosą 20mln bo jest to nieuniknione a kapitalizacja 44mln.
To moim zdaniem jedna z najlepszych spółek gamingowych z największym potencjałem do wzrostu. Mówimy o 100, 200%, może więcej ale to nie nastąpi w tydzień. Przypominam, lokata to 4% w skali roku, tu mogą być setki %, czy nie warto przetrzymać ja w portfelu rok dla gwarantowanego zysku?