Jesli okazaloby sie ze jednak nie bedzie obligacji, ani kolejnego aneksu tylko temat dzialek zostanie domkniety do 30.11 i podadza prognozy zyskow z wydobycia, plan na przyszle kilka lat.No i chyba jeszcze musialby jakis fundusz albo ktos powazny w to wejsc.
O ile pierwsze jest ciagle malo prawdopodobne - bo inaczej nie zaczeli by tematu obligacji, o tyle reszta jest zaczyna brzmiec jak naganianie lub abstrakcja.
Chwilowo nie ma powodow do radosci, ale poza spekulacja na zasadzie wszyscy wywalamy na hurra bo nie urosnie, a chcemy szybko wszyscy zarobic - nie widze wielkiej przeslanki do sprzedazy.Bo w sumie nie wiem co bedzie po domknieciu tych umow w perspektywie reakcji rynku.