Dziękuję za ciekawy link. Czytam i czytam i jakoś nie mogę doszukać się negatywnych informacji w tym opracowaniu. Polska znajduje się wśród krajów, w których spożycie ryb w perspektywie lat 2005-2030 będzie rosło. Jak zresztą w wiekszosci krajów EU. Na dodatek sądzę, że dane są niedoszacowane. Świadomość konsumentów rośnie, dochody na osobę również, więc potencjalnie drogie ryby stają się bardziej dostępne. Dane mówią też o produkcji w stangnacji. Produkcji surowca jak rozumiem. To wynika z projekcji kwot połowów narzuconych przez EU. Tymczasem sporą część surowca jest importowana. Dodatkowo, nie sądzę, by pod uwagę brany tu był rozwój akwakultur. Podsumowując, Polska pod względem spożycia ryb, ma wiele do nadrobienia do średniej w EU. To nieuniknione i Graal jako największy na rynku na pewno na tym skorzysta.