W pierwszej wypowiedzi napisał Nowicjusz że ma akcje i chce zarobić. Myślę że postępuje ok, pisząc w sposób obiektywny o pge. Zresztą wychodzi z założenia że to co tutaj piszemy nie ma wpływu na kurs akcji i myślę że każdy z nas z tym się zgodzi. Przede wszystkim ma zasady, którym z was wielu brakuje, bo nie obrzuca błotem innych. Dla niego nie zależy żeby tam jakiś Kazio, czy jasio kupił akcje, bo jaki sens obuc kogoś innego w akcje, a nie mając wpływu na kurs akcji?. Nie chce naganiac, czy podreperować czyjeś ego zaklinajac rzeczywistość. A czy pisanie np "wzrośnie o 30%, albo" "będzie katastrofa, uciekać z akcji" to jest dobre i merytoryczne pisanie?