Sławku, nie inwestuję ani nie obstawiam pieniędzy, których nie mogę stracić. Kapitał, którym obecnie gram na Ryvu, zarobiłem i wpłaciłem na konto maklerskie trzy lata temu. Moja rodzina nie odczuje żadnej zmiany, nawet jeśli ta inwestycja zakończy się stratą.
Z drugiej strony, nawet w przypadku zysku w skali i horyzoncie czasowym, które zakładam, nasze życie też raczej się diametralnie nie zmieni. Na podsumowanie przyjdzie czas dopiero po zamknięciu pozycji.
A jeśli chodzi o te „ogromne straty”, o których piszesz — spadek rzędu 3% w skali miesiąca czy 14% w pół roku naprawdę nie robi na mnie większego wrażenia.