Zlękłam się… teraz to mnie Pan rozśmieszył. Pan jest nastolatkiem? No nic - dajmy spokój, bo to naprawdę śmieszne. Pan Sz., który nie jest związany zupełnie z polityką przejął tę firmę od mojego starego kolegi, który pozbył się śmierdzącego jaja. Żaden to sekret