Mi też od razu przyszedł do głowy Sasin, no ale tutaj widać że kolega jest tak naprawdę cięty na nową władzę, dlatego nie dostrzega analogii. Naprawdę zapomniał jak swego czasu Sasin wywalił z armaty o obowiązkowym podatku dla wszystkich spółek z GPW i jak wtedy kursy wielu spółek poleciały nawet o kilkadziesiąt procent w dół przez kilka dni?
No ale wiadomo, jak na wałkach politycznych się zyskuje to są ok, ale jak się traci o to już niemoralne i nieetyczne się robi. Pewnie kolega po wypowiedzi Sasina nakupował się dużo przecenionych akcji dlatego teraz mu pamięć tak szwankuje:)