Z cyklu: nie znam się, to się wypowiem :P
Wydaje mi się, że żadna umowa z wydawcą nie będzie na tyle korzystna w perspektywie 2-3 lat, jak samodzielne wydawanie gry - bo w sumie kwestia rozreklamowania i zawiązania umów jest jednorazową sprawą, potem już tylko wsadzają grę na Steam, czy gdzie tam indziej, lub robią kopie i wysyłają do sklepów. Mają ok 12mln PLN w kasie. A wydawca zabierze przynajmniej 50-70% z całości zysków przez te kilka lat, więc spółce zostanie mniej. Zależy w jakiej perspektywie patrzymy. Ja czekam już ponad 3 lata, to poczekam kolejne 3 jeśli trzeba, byle zarobić na akcjach 10x to, co wsadziłem, a nie 2x ;)