W zupełności się zgadzam z Zygfrydem. Mi nie przedłużono umowy ponieważ w placówce oddalonej o 30 km. likwidowano stanowisku na którym była dziewczyna z umową o pracę na czas nieokreślony . Nie chcieli czekać 3 miesięcy na , więc mnie wywalono a ona przyszła na moje stanowisko. Chciałem serdecznie podziękować panu dyrektorowi który nawet się nie pofatygował aby sam przyjechać, lecz gdy były potrzebna zastępstwa w innych placówkach i zapierniczało się nadgodziny, jeździło po całym województwie to był strasznie miły i uprzejmy . Mimo to , muszę przyznać, iż wcześniej atmosfera była świetna ,wliczając w to na pierwszym miejscu kierownika .