Jeszcze trochę czasu i nadejdzie ten historyczny dzień, niebieskie królestwo przestanie istnieć, tylko jak to możliwe, niby firma z tak wielkim kapitałem, tak niby dobrze stojąca a nie udźwignęła sie z tego upadku, inne banki które niby są takie złe jak to opisywał pewien MIC jakoś wybrnęły z tego. Zobaczymy jak będą się ratować te wszystkie klany rodzinne. Będzie to przypominało sytuację jak w pewnej partii politycznej, najpierw trzeba usunąć tych którzy nie trzymają palca w d......a potem w kryzysowej sytuacji będą takie świństwa sobie nawzajem robić, w końcu tonący brzytwy się trzyma. Ja już nie jestem w tym tonącym Titanicu i cieszę się niesamowicie. Natomiast z przyjemnością będę się przyglądać co się dzieje z tymi wszystkimi żonami, mężami, siostrami,itd.Nie ma wspólnego zespołu w tej firmie, trzeba się najpierw pozbyć tych kogo nie darzy sie sympatią, i nie ważne jakim jest się pracownikiem i jakie ma się osiągnięcia. Trzeba pokazać swoją władzę i na głos się chwalić jakich to ma sie przyjaciół wysoko postawionych w AIG. Jak zlikwidują ten bank to jeszcze przyjdzie pora to że jak ktoś wejdzie na to forum to przeczyta przynajmniej stanowiskami i regionami o ludziach którzy robili najgorsze machloje w tej firmie.