Ale warto mieć też z tyłu głowy, że nawet potencjalnych dobry setup to na tą chwilę wyłącznie korekta w trendzie spadkowym.
Tło fundamentalne jest przecież jednoznaczne:
"Popyt na sprzęt AGD, w tym z Polski, wkrótce może się załamać. Wyczerpuje się bowiem źródło wzrostu popytu na dobra konsumpcyjne trwałego użytku, którym była zmiana stylu życia w trakcie pandemii. Gwałtownie rosną koszty produkcji z powodu wzrostu cen surowców (m.in. stali) i problemów z ciągłością dostaw części i podzespołów.
Inwazja Rosji na Ukrainę tylko zwiększyła napięcia na rynkach surowców oraz pogorszyła prognozy wzrostu gospodarczego dla większości krajów świata. Przed polskimi producentami AGD zaczynają pojawiać się duże wyzwania"
Źródło: 300Gospodarka.pl