cyfry mają jakieś znaczenie (nie mówię o jakiejś tam czarnej magii), tylko np. wszystkie historie biblijne zawsze dotyczyły konretnych cyfr: 1, 3, 7, 12, 40;
zresztą cały świat jest skonstruowany na cyfrach (fizyka, chemia, matematyka)
dlatego tak mnie drażnią te 3 szóstki rozpoczynające kolejkę S>=25, bo każdy, kto jest trochę w temacie, wie co one oznaczają...