Pełna zgoda. Tak jak pisałem już kilkakrotnie wcześniej - tu nie ma czasu na zabawę w głębsze korekty. Czwartkowa świeca i zejście poniżej 36, a pod koniec sesji docisk do 34.60 miał wywołać paniczkę i zejście do 32. Okazja była, bo usa kiepskie, ale rynek się już w piatek połapał, że to była sztuczna zagrywka.