Hmm niby mówisz, że nauczyłaś się patrzeć z wielu perspektyw ale ograniczasz się do perspektywy sprzedanych kopii... nie patrzysz na to, że gra ma bardzo dobre recenzje, od niektórych recenzentów, nawet lepsze od Cult of The Lamb (recenzowali obie te gry) co za tym idzie ma to wpływ, według mnie pozytywny, na przyszłe oferty dla ICG od wydawców. Powtórzę to jeszcze raz branża gier jest specyficzna, gra może być dobra ale się nie sprzedać i powodów tego może być bardzo wiele niezwiązanych z samą grą. Nie twierdzę, że kurs jeszcze nie spadnie... chociaż nie wydaje mi się, żeby to jeszcze był duży spadek, natomiast z Pani komentarza wynika jakby co najmniej spółka zaraz miala upaść... spółka, która właśnie wydała jedną grę, która już będzie powoli zarabiać i która ma podpisaną umowę na kolejną grę. Nie wszystkim to domyślanie dobrze wychodzi... gdyby to było takie proste to by sami milionerzy byli. Prosze zauważyć, że lepszy kura był jak tworzyli grę, nawet udany debiut nie wyciągnął kursu na takie poziomy. Być może jeszcze w tym roku dostaniemy informację o nowej grze i rozpoczęciu etapu po akceptacji prototypu i przelanie przez wydawcę dalszych środków na produkcję? Jak to może wpłynąć na kurs? Ja sie myślę, że dobrze. Pani myśli, że chyba wydawca nie zaakceptuje nowej gry? Zerwie współprace i ICG będzie musiało szukać nowego wydawcy i dlatego kurs będzie niski. A jak będzie w rzeczywistości to się dopiero okaże bo pewnie nawet zarząd jeszcze tego nie wie.