Dnia 2021-08-28 o godz. 22:05 ~tygrys_myszowaty napisał(a):
> Swojak, podziwiam Cię - ty naprawdę masz łeb do picia. Ja (chociaż lubię przykirzyć) nigdy się nie doprowadziłem do stanu, w którym można fantazjować o pocieraniu się gdzieś tam gdzieś tam tygrysią (ewentualnie króliczą) łapką. Jeśli już naprawdę za mocno nadużyłem, to po prostu zrywał mi się film. I tam, gdzie ja popadałem w objęcia Morfeusza, ty walczyłeś dalej i trafiałeś do świątyni Astarte- pocierając się tygrysią (a z braku takowej króliczą) łapką sam wiesz gdzie.
> Ps. Czy o pocieraniu się (sam wiesz gdzie) workiem Biowęgla marki Fluid też fantazjowałeś?
A ja Ciebie nie.
Kiedyś na Fluidzie Twoje wpisy poruszały szare komórki. Uwęglały krew powodowały bezsenność i gazy:)))))))))
Ale od kiedy tutaj zacząłeś pisać na srajtaśmie to już nie to.
Co Ciebie tak kręci w tych latrynach?:)))