Też się zastanawiam, czy nie chodzi może o to, aby zdjąć spółkę z giełdy. Spółka ma porządne wyniki, a jedyny znaczny kupujący do tej chwili to Polnord. KBD i PND ma praktycznie tych samych ludzi w zarządzie i kto kupuje? Praktycznie tylko Polnord bądź ludzie z nim związani (RN i Zarząd). Zakładam, że ich strategia jest taka: najpierw "wyleszczymy" grubego R. z resztek jego udziałów w KBD, a potem Polnord zrobi wezwanie na resztę akcji, po odpowiedniej cenie oczywiście. Chyba dlatego kurs jest nisko trzymany, by rządzące Polnordem fundy mogło tanio wykupić z rynku swojego generalnego wykonawcę. Chciałbym się mylić, ale innego logicznego wytłumaczenia nie widzę. Tym bardziej, że Polnord zalicza kolejne rekordy, a KBD stoi lub nurkuje.