Wystarczy zarejestrować się na 1-week Trial i można przeczytać.
"To wszystko jest nieporozumieniem" - mówi Jerzy Malek
"Zamrożona cobia która była importowana jakiś czas temu, żeby stworzyć rynek w Europie nie była przetwarzana do spożycia przez ludzi, tylko była glazurowana i przepakowana do przechowywania w celu dalszej oceny. Niestety ktoś doniósł urzędnikom przekazując błędną informację."
Info z innego źródła - "Dyskutowaliśmy sprawę przedłużenia okresu trwałości do przechowywania. Ryba jest zamrożona. Podaliśmy 1 rok, ale w tych warunkach może być przechowywana wiele lat. To nie jest sprawa tego typu, że to nigdy nie trafi na rynek" - "Teraz to nie jest już sprawa Morpolu, tylko firmy, która to kupiła"
Malek - "cobia to bardzy mały procent naszego biznesu"
Źródło - "To nie nasz fabryka, tylko spółki współpracujące. Epigon był nabywcą, a fabryka to Jantar. Cała sprawa nie dotyczy Morpolu"