A swoją drogą ale w głupi czas trafili na szczyt negocjacji . Sentyment teraz w branży grobowy . Ja wiem że nastroje obecne mają może przesadne odbicie w notowaniach a transakcja przejęcia rządzi się trochę innymi mniej chwiejnymi zasadami ale kupujący dostal w czas do łap pretekst do negocjacji .