Żeby zrobić następną grę spółka potrzebuje minimum 2x koszty Inkwizytora. Niemniej, ta gra nie spłąci wydawcy, co dopiero da hajs na nowe projekty. Jest kilka razy gorsza od Niezwyciężonego, a tam też specjalnie dobrze nie poszło.
W obecnej chwili studio Dust ma przewalone, bo ma sporo etatów, a:
- drugiej części Inkwizytora nie będzie (sama współpraca z jackiem Piekarą to jak igła w oku, bo Jacek generalnie ma wywalone, nie odbiera, nie odpisuje, a jak odpisuje to krytykuje wszystko, xd).
- Jakikolwiek inny porjekt wymaga hajsu - tylko, ze po tym co chłopaki odwalili tutaj, to nikt im nie da hajsu na nową grę, bo trust me bro będzie lepiej.
= Wolfik to pan fachowiec, wziął hajs za rzeczy których nie robił, wiec na pół roku może jeszcze szmal ma, a potem/ Emisja akcj? Może tak, ale znów, pojawi się milion fajnych espi.
Wiara w Serum.... Wiesz, to robili ludzie pod tym samym producentem, częsciowo się pokrywający. Czy będzie dużo lepiej? Trudne ryzyko. Trudne,