Optymista, czy jak ci tam, jak masz coś sensownego do powiedzenia o spółce, to wreszcie napisz. Albo skończ ze swoim pojękiwaniem. Bo albo smęcisz, albo dziecinnie naganiasz. A wy, panowie, nie wchodźcie z nim w dyskusję, bo po co? On tylko czeka, żeby mógł bić pianę o niczym.