Zresztą można łatwo dojść do pewnych wniosków, porównać marżowość w kolejnych okresach - jak byk wychodzi, że obecne wyniki zasługują super marżom, które mogli narzucić w środowisku bańki na stali. Dla mnie sytuacja w uproszczeniu wygląda tak, że w kolejnych latach będą się rozwijać, zwiększać skalę, ale jednak przy cenach stali gdzieś pomiędzy tymi sprzed COVID i tymi obecnymi, przy niższych marżach. Dlatego najbardziej prawdopodobny wydaje mi się scenariusz na zasadzie:
2021 - 120
2022 - 70
2023 - 80
2024 - 90
itd.
Natomiast warto mieć założonego stop loss'a, korekta na stali i może się zacząć panika. I nie mówmy, że to nie Bowim czy Drozapol - są mocno uzależnieni od rynku stali, nie bez powodu MFO zawsze było w grupie spółek, które reagowały na raporty z branży. Nie zapominajmy również o ryzyku sytuacji, gdy obkupią się w stal po cenach z bańki, a potem będzie zjazd, przy tak rozgrzanej koniunkturze jeden kwartał może się nawet skończyć na minus.
W każdym razie rozwijają się, solidny zarząd, płacą dywidendę - CZ 7-8 należy się jak psu buda, więc i przy 70 mln. w przyszłym roku należy się 500-550 mln. kapitalizacji.