Kolego,
Dwa są tutaj możliwe scenariusze tego suspensu.
1. Czarne. Prozaiczne pompowanie bańki spekulacyjnej.
2. Czerwone. Teoria spiskowa. Starsi i mądrzejsi mają dostęp do wiedzy tajemnej więc gnamy za nimi aby złapać okruchy z pańskiego stołu. Oczywiście można się z tego śmiać ale historia cywilizacji to tak naprawdę historia spisków, z których jedne się udawały, a inne nie. Lecz gdyby to była prawda znaczyłoby to, że to co wyrabia się na tych akcjach jest przestępczym procederem.
Każdy jeżeli chce zagrać w ruletkę może postawić na kolor, który mu odpowiada ale porównanie do kasyna obraża kasyno ponieważ tam wszyscy mają równe: dostęp do informacji i wiedzę o konsekwencjach decyzji.
Ja listy wierzytelności nie sprawdzałem ale zgodnie z moją osobistą oceną bilans jest ujemny i biorąc pod uwagę czysto ekonomiczne uwarunkowania po spłacie wierzycieli nic nie zostanie do podziału między akcjonariuszy.
Akcji Elektrobudowy nigdy nie posiadałem, nie posiadam i nie planuję posiadać. Nie łowię ryb w mętnej wodzie gdyż uważam, że nie nadaję się do tego. Na chorobę czerwonych oczu nie cierpię i nie zazdroszczę nikomu ani powiększenia jego majatku ani utraty.
Moim zdaniem to bańka. Nie naganiam ani na spadki ani wzrosty. To osobisty pogląd.