Kto nie wie ten nie wie.
Ale nie trzeba być jasnowidzem aby móc odpowiedziec na niektóre chociaż kwestie.
1. Syndyk wydzierżawił majątek za wcale nie tak dramatyczna sumę aby po pierwsze mieć stałe wpływy na koszty postępowania - w kasie pusto, po drugie sam nie jest kompetentny aby dalej prowadzić działalność więc wydzierżawił to komuś kto ma o tym jakie takie pojęcie.
2. Mój poglad dlaczego nie był restrukturyzacji jest taki. Zarzady nie zarzadzały własnym majatkiem (problem ajenta). Restrukturyzacja oznacza niepopularne decyzje (zwolnienia np.) i konflikt ze związkami z możliwością wywiezienia na taczkach. Zatem lepiej tkwić w letargu tak długo jak to możliwe i brać dobre pensje.
3. Majątek jest raczej dobrze określony, a co do zobowiązań polecam sprawdzenie listy wierzytelności w sądzie w Katowicach.
Natomiast w "mądre głowy" każdy może wierzyć. Wiara nie wymaga dowodów. Można wierzyć albo nie w Trójcę Przenajświętszą. Zrozumieć nie sposób.