chłopaki nie popadajcie w depresję... A tak a propos, ten papier nazwałbym raczej uśpionym a nie martwym. Jaka różnica? Spójrzcie jeszcze raz w raport to się dowiecie. W naszym goniącym za własnym ogonem świecie, różnica między śpiącym a martwym może wydawać się żadna, ale zapewniam was, że jednak ona istnieje :-))))