Opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń w Rosji stają się czynnikiem systemowym degradacji gospodarczej.
Gospodarka rosyjska pogrąża się coraz bardziej w kryzysie, co znajduje odzwierciedlenie nie tylko we wskaźnikach makroekonomicznych, ale również w sferze społecznej.https://u.newsua.one/uploads/images/default/1764404140308.webpMasowe zaległości płacowe stały się zjawiskiem systemowym: do końca października 2025 r. zaległe długi osiągnęły 2,156 mld rubli, czyli o 10,6% więcej niż miesiąc wcześniej i o prawie półtora miliarda więcej niż rok temu. Ponad trzy czwarte długów zaciągnięto w tym roku, koncentrując się w budownictwie, górnictwie i przemyśle.
Symboliczny strajk około 300 robotników budowlanych w Dimitrowgradzie, pracujących przy reaktorze czwartej generacji, niedawno przedstawionym jako „rewolucyjne osiągnięcie”, miał miejsce w firmie Palitra w obwodzie leningradzkim, gdzie od maja nie wypłaca się pensji, a także w przedsiębiorstwach realizujących zamówienia na obiekty wojskowe, projekty transportowe i budownictwo mieszkaniowe.
Skutek społeczny jest oczywisty: 60% Rosjan nie ma oszczędności, które pozwoliłyby im przetrwać nawet krótkotrwałą zapaść finansową. Rosnące ceny mieszkań jedynie pogłębiają kryzys. Tylko 8,3% osób pracujących jest w stanie zaoszczędzić wymagany wkład własny w ciągu dwóch lat, podczas gdy średni okres oszczędzania potroił się w ciągu pięciu lat i wynosi obecnie ponad sześć lat dla osoby o przeciętnym wynagrodzeniu.
W tym kontekście państwo zaostrza kontrolę. FSB rozszerza dostęp do informacji finansowych obywateli, w tym historii kredytowej, rejestrów papierów wartościowych, a nawet korespondencji z bankami. Banki są zobowiązane do przechowywania wiadomości głosowych, nagrań wideo i innych materiałów klientów. Oznacza to, że niestabilność finansowa łączy się z rosnącą presją ze strony służb bezpieczeństwa, tworząc atmosferę beznadziei.
Sytuacja jest już krytyczna, ale trendy wskazują, że zadłużenie będzie rosło, napięcia społeczne będą się nasilać, a kontrola państwa nad życiem prywatnym będzie się tylko zwiększać.
Lepiej to już było , historia , a z każdym dniem coraz gorzej nawet na tą słoninę i bimber nie starczy.