Ryzyka w tym przypadku nie ma żadnego, za kolejne 2 lata wycena Votum będzie wyżej niż obecnie.
Nie mogę tego powiedzieć np. o akcjach banków, które zdecydowanie mają może jeszcze rok.
Inna sprawa o której nikt nie wspomina to sektor rehabilitacyjny - Votum się tu rozbudowuje ma jakieś gwarancje i umowy z NFZ, a ryzyka niewypłacalności samego NFZ są dla Votum o tyle fajne, że wywalczenie należnosci z sądzie jest dla nich łatwe i przyjemne :-)
Do tego też wielu akcjonariuszy nie wie, że mają zamiar oddawać kolejne domy opieki nad osobami starszymi - kto trochę zna biznes to wie, że jest to bardzo fajny biznes u nas jak sprawdzaliśmy ceny pobytu to oscylowało to w granicy 4-5 tys miesięcznie. Z jednej strony duzuo z drugiej jak np. rodzic mieszka w innym mieście ma te 3-4 tys emerytury to dzieciaki chętnie dołożą, aby z jednej strony zdjąć z siebie odpowiedzialność i konieczność ciągłej opieki, a jednocześnie mieć pewność, że rodzice mają dobre warunki czyli pokój towarzystwo, opiekę medyczną + atrakcje organizowane już przez sam dom.
Ale każdy musi zrozumieć spółkę po swojemu. Dla mnie w Votum fajne jest to, że jak coś robią, a nie wychodzi albo warunki się zmieniają to się z tego wycofuja, a nie ładują kolejne miliony fajny przykład to farmy fotowoltaiczne, coś tam jeszcze robią chyba w tym kierunku, ale jest już to w zasadzie chyba mocno ograniczone, nie poszło bo zmieniły się warunki i fajnie, teraz kiedy duża część gotówki waraca do akcjonariatu jest to spółka wręcz wyróżniająca się na chwilę obecną na GPW.
Tyle ode mnie.