@cramer - o tak, niech się tak stanie!
@pozostali - to cieszy, że inni też zgłaszają, może się coś ruszy. Trzeba im w KNFie przedstawiać nieco historii, bo oni niezbyt chyba rozgarnięci są. A więc zacząć opis od sprzedaży akcji przez główniaka, bo to niby na inwestycje było. Wtedy były nawet szumne obietnice dywident i nakreślanie wspaniałej przyszłości. Fundy wtedy pokupowały mniej więcej po 4,8. A potem był systematyczny zjazd z okazjonalnymi podbitkami i pierwsze wspaniałomyślne ogłaszanie wykupu akcji - na które prawie nikt nie poszedł, tak było absurdalne (tylko około 80 tys. akcji skupił w tej edycji grandy). Potem więc było dalsze dołowanie kursu: absurdalne odpisy, kolosalne inwestycje, którymi się wcale nie chwalili, ukrywanie wręcz informacji pozytywnych, no i stare zagrywki na płytkim rynku. Wreszcie przyszedł czas na słynne ostatnie wezwanie, gdy udało mu się zajechać kurs do 1,8 i ogłosił, że chce zdjąć spółkę z giełdy. Po tym, gdy spółka kosztowała nawet ponad 6 zeta siedem lat temu, a w międzyczasie wpakowali dosłownie miliardy w nowe inwestycje. Zdjąć spółki z giełdy mu się nie udało, niby ogłosił, że już nie będzie próbował zdejmować, ale widać, że jednak próbuje. I wiadomo wszystkim, kto próbuje, tylko KNF niby nie wie i nic z tym nie może zrobić...