podoba mi się to że AI sprawiło trzeźwego klapsa wybujałym planistom z tej "pierwszoligowej" firemki co nigdy dużego vfx nie zrobiła do światowych kin. Jakościowo AI już robi lepsze VFX-y niż największe wypociny z tej stajni, nie mówiąc o kosztach które ci sekciarze nie wiedzieli ile już sobie mieli liczyć. Dylemat -nie to ile technologia się przyda tylko ile platisz dorówna AI i nowym trendom.