Dokładnie tak będzie, jak pisze Tunikowski, ale to ma też drugą stronę medalu, o czym on nie pisze. Zespoły będą musiały się skurczyć diametralnie. To, co kiedyś robiła chmara ludzi, zrobiło kilku generalistów i tacy też zostaną. Dla firm to dobrze, dla ludzi gorzej. Spadną też marze, już skończyły się czasy płacenia setek tysięcy za produkcję reklam, milionów za cinematiki.
Niech ktoś prześledzi, ile widział wypasionych cienmatików w ostatnim półroku na świecie? Trzeba będzie się mocno optymalizować i to już widać na rynku. Zrobienie 100 mln przychodu będzie bardzo bardzo ciężkie, ale zobaczymy.
Co do pęknięcia bańki, to pisze to ktoś, kto nie ma pojęcia, o czym pisze i tego nie używa. To będzie tylko przyspieszać. Widac to po kodowaniu. Robieniu rzeczy do weba, graficznych rzeczach. W aniamcje i VFX to już się zaczęło