Mam inne zdanie. Wpuszczenie inwestora ma największy sens do końca 2017 r. Mają patent, olbrzymie możliwości przerobu ale nie maja wystarczającego rynku zbytu ani zasobów finansowych aby zapewnić rozwój (stąd te pozyczki, dobrze, ze przynajmniej teraz klepie je walne). Jeżeli "przemęczą" jakos ten rok jako najtrudniejszy okres i wbija się w rynek dużych odbiorców z produktem dedykowanym to po co im inwestor? Z branży duzych odbiorców - niepotrzebny bo weźmie produkt dla siebie odetnie swoja konkurencję i oleje rozwój i dywersyfikację produktów Eko. Finansowy - po co jak najgorszy okres sfinansują pożyczka lub ewentualnie kredytem bankowy. Pod koniec 2018 r. to inwestor przyjdzie na gotowe po to aby spijać śmietankę bez minimalnego ryzyka. Na miejscu Bokunów olał bym takiego inwestora, lepszy wzrost 20 - 30% r/r niz jednorazowy - skokowy i dzielenie się gotowym tortem.