GR - jak się będzie tak sprzedawał - to będzie hitem (SIMy nigdy nie będą konkurować z produktami AAA, zatem kręcenie głową na grafikę jest bezsensowne; te gry mają mieć PRZYZWOITĄ wydajność i MIODNOŚĆ grania. Kropka). Co do komentarzy, to mam wrażenie, iż lepiej jest wydać grę na powiedzmy 50% i MAJĄC CAŁY CZAS KONTAKT Z GRACZAMI wprowadzać poprawki (oraz obiecane bezpłatne DLC) niż wydać grę na 75% i mieć wszystkich w ... Gracze doceniają uczciwość (dlatego PW nie powinien podawać dokładnych dat DLC a np. miesiąc wydania).
No i fakt "discopolizacji" - oni nie muszą wydawać samych rentownych gier (zresztą słowa p. Kostowskiego o tym, iż przygniatająca większość wygenerowała przychody netto mówi sam za siebie).
A pytałem o Koch Media, bo mi ten Wydawca nie pasuje. Może uderzyć do Bethesdy :-) ?
@Dzidzius,
Czy moda na gamedev przeminęła ?
Zdecydowanie nie, chodzi "tylko" o to by firmy/zarządy zachowywały się profesjonalnie a nie byli - jak pisał Kuna na Farm51 - bandą skautów. Grę buduje się od określenia grupy docelowej odbiorców i się ich SŁUCHA (bo to oni płacą), a nie uprawia radosną twórczość.
CD Projekt zaliczy korektę, potem trochę boczniaka, a i tak po CP2077 będzie wyceniany wyżej. RollsRoyce nie konkuruje z samochodami, a z dobrami luksusowymi.