Panie i Panowie. Sami jesteśmy sobie winni.
Chcieliśmy szybko zarobić a wyszło trochę inaczej.
Czego można się spodziewać po spółce, która nic nie produkuje, nic nie sprzedaje i tylko robi jakieś machloje księgowe?
Ja kupiłem spekulacyjnie na chwilę pod wzrosty i nie ustawiłem SL i to był mój błąd.
Nie mam do nikogo pretensji. Straciłem kilka pensji i tyle.
Na szczęście nie inwestuje nigdy kwoty większej niż 10% moich oszczędności - taką mam zasadę i tyle.
P.S wyszedłem przy 44gr
Pozdrawiam.