Zgadzam się z Monlitem. Ja swoja przygodę z Reinholdem zakończyłem pełnym sukcesem. Moment wyjścia był idealny, gdyby nie to, pewnie rozpaczał bym nad kolejnym utraconym zyskiem.
Tutaj peany na cześć spółki nie wystarczą, niestety na takiej giełdzie inwestujemy, że trzeba się liczyć z takim obrotem spraw... (patrz Reinhold, Petrolinvest itp.)