Ale co ma ruch w kursie euro do refinansu? Obligacje są w euro, kredyt ma być również w euro, czyli bez większej różnicy dla refinansu, jedyna różnica to koszty odsetek od długu, które od obligacji są większe niż mają być po refinansie, ponadto na odsetki pozyskują chyba euro z eksportu.
Ponad roczna męczarnia z pozyskaniem tego kredytu wygląda na jakiś cyrk, w którym pewnie nie o kredyt chodzi.
Najtrafniej jest tu przepowiadać spadki, ale na mojego nosa to będą teraz wzrosty … finał widziałbym wczesną jesienią, bo na ten okres PiS zapowiada pod wybory różne nacjonalizacyjne objawienia i inne cuda w krajowym przemyśle państwowym.
Polski Fundusz Rozwoju sypnął dla prywatnego półbankruta Ferrum 250 mln zł na linię technologiczną do prod. rur oraz na kredyt obrotowy, to i nie problemem pewnie będzie sypnąć kasą do Cog pod Weglokoks, a podobno maja jeszcze szczodrze sypać wielką kasą z przeznaczeniem na nacjonalizację wszystkiego co się da znacjonalizować, później pełno będzie różnych kołchozów, pegeerów i innych kibuców... to może i kurs tego gniota odżyje po znacjonalizowaniu skoro jako prywatny tak kiśnie .