ja obracam akcjami, czyli kapitałem, źródłem mojej godności nie jest posiadanie pieniędzy, ale efekty ich użytkowania. Jeżeli czerpiesz poczucie godności z wiernego posiadania pieniędzy (akcji), to jesteśmy z innych światów.
Porządek moralny nie ma nic wspólnego z posiadaniem.
Mój całkiem solidny pakiet jest wart ponad 100% i zobaczymy, co dalej. W każdej chwili mogę zmienić lokację kapitału. Czerpanie jakiś moralnych przewag z bycia wiernym jakiejś spółce na giełdzie to zwykła dziecinada. Może kiedyś dorośniesz.