ok, ale mam wrażenie, że to jednak mocno naciągana teoria.
1) wymiana była umówiona, to jasne, ale dlaczego zatem robić to na rynku, a nie pakietowo poza rynkiem ? tutaj bez żadnych kombinacji, możesz ustalić dowolną cenę, którą obie strony zaakceptują.
2) po co zbijać kurs małymi zleceniami, przez kilka dni tracą czas i energię, skoro spokojnie już w zeszłym tygodniu można było jednorazowo rzucić 2-5k papieru i za jednym strzałem zbić kurs do pożądanego, tj. 15 PLN ??
nie ukrywam, że zarówno skala przeceny jak i tempo odbicia są dla mnie sporym zaskoczeniem. Wolałbym chyba bardziej przewidywalne i stonowane ruchy na papierze :)