Trump: Jestem z Ukrainą
Prezydent USA odpowiedział na pytanie dotyczące dalszego wsparcia dla oficjalnego Kijowa.
Donald Trump odpowiedział twierdząco na pytanie dziennikarza, czy planuje kontynuować wspieranie Ukrainy.
„Tak, jestem z Ukrainą. Właśnie podpisaliśmy dużą umowę z Ukrainą na metale ziem rzadkich... Wiecie, za czym się opowiadam, za powstrzymaniem zabijania, naprawdę, znowu za tym opowiadam, za wojną, która nigdy by się nie zaczęła, która nigdy nie powinna się zacząć” – powiedział.
Prezydent USA zaczął następnie mówić o wsparciu USA i Europy dla Ukrainy, przedstawiając „potencjalnie wątpliwe kalkulacje”, ale później powrócił do sedna sprawy – pisze The Guardian.
„To trochę pieniędzy, ale to nie są pieniądze. Najważniejszą rzeczą, najważniejszą rzeczą jest śmierć” – powiedział.
Trump powiedział również, że on i kanclerz Merz są „niezadowoleni z sytuacji między Rosją a Ukrainą”, ale jednocześnie wyraził pewność, że „uda nam się powstrzymać rozlew krwi”.
„To źle. On (kanclerz Merz – red.) nie jest zadowolony z tego (wojny Rosji z Ukrainą – red.). Ja nie jestem zadowolony, ale myślę, że w końcu będziemy w stanie powstrzymać rozlew krwi” – podsumował Trump.
Putin zniknął - Jak mysz w norze.
Gdy dochodzi do katastrofy, główny geopolityczny osiłek naszych czasów gdzieś znika, jego aura w lojalnej prasie uchodzi, wypuszcza powietrze, leży w śmietnikach, jak balonik z przedwczoraj.