ok, ale Nikoś miał swoje pięć minut, i jeżeli dobrze pamiętam to leciał chyba z 7 groszy na około 40 groszy, więć kwestia, kiedy wyskoczyć...a co do wiary w walor, już nie wierze, tylko mam nadzieje, pieniądze dawno uznałem za stracone, więc jak coś tam zarobie będzie ok, zresztą giełdą się nie zajmuje, bo innych akcji nie mam